'Chmielna.tv' jako blog nie łamie polskiego prawa, więc prośby o usunięcie fotografii będą nadal ignorowane.
Jeśli wstydzisz się by Twoi znajomi zobaczyli że nie stać Cię na kawę w mercersie' bądź też po prostu opalasz się przechodząc chmielną 40razy na godzinę w jedną i drugą stronę, proponujemy zmianę ulicy, bo tych w naszym pięknym mieście nie brakuje.
polecam:
pudelek.pl
środa, 18 czerwca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Autorzy bloga jak i redakcja nie ponoszą odpowiedzialności za komentarze zawarte na blogu. Nie identyfikują się w żaden sposób ze zdaniem komentatorów bloga i dokładają wszelkich starań, aby uszanować dobro osób publicznych, których wizerunek został przedstawiony na blogu. Działalność bloga ma charakter czysto dokumentacyjny jak i faktograficzny i nie przynosi jego autorom żadnych korzyści majątkowych
7 komentarzy:
Blog jest świetny, ale Ty niestety nie masz racji...
Art. 81. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych:
"1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej.
W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta
otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem
przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych,
zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz,
publiczna impreza."
Bu.
Niestety nie zgodzę się z przedmówcą.
W kontekście przepisów pokrewnych o ochronie dóbr osobistych i poszanowania godności osobistej, blog chmielna.tv nie prezentuje treści uwłaczających bądź naruszających jakiekolwiek dobra osobiste osób prezentowanych na tym blogu. Ponadto autorzy bloga nie odnoszą żadnych korzyści majątkowych z tytułu prowadzenia bloga. Dodatkowo w myśl interpretacji art. 81 wspomnianej ustawy funkcję publiczną można rozumieć dwojako - rozpatrzmy przykład: podhalański baca uwieczniony na jednej z fotografii w "Tygodniku Podhalańskim" jako ceniony w swojej gminie producent oscypków nie musi wyrażać zgody na publikację swojego wizerunku w danym kontekście znaczeniowym, gdyż artykuł bezpośrednio nie dotyczy jego osoby, a jedynie przez pryzmat tejże osoby objaśnia proces produkcji oscypków i wynikłe z niego implikacje. Dalej, tygodnik ten jest kolportowany jedynie dla danej społeczności w niewielkim nakładzie. Osoba rzeczonego bacy jest, więc jedynie osobą publiczną, (jeśli stricte nią jest) w danej zamkniętej społeczności.
Wracając do przykładu chmielna.tv to blog jak i jego autorzy prezentują osoby publiczne w domenie pewnego środowiska bywalców ulicy Chemielnej w Warszawie, których formą wyrazu publicznego jest tzw. clubbing. Te osoby są zwykle znanymi bywalcami warszawskich klubów i w tym środowisku stanowią osoby publiczne. Autorzy bloga, de facto powinni unikać jakichkolwiek prób komentowania zachowań bądź wizerunku przedstawianych osób, gdyż faktycznie może to stanowić naruszenie ich prawa do wyrażania własnych poglądów i naruszyć ich godność osobistą. Jeśli autorzy powstrzymają się od takiego działania, a swoją rolę ograniczą jedynie do przedstawiania fotodokumentacji to działalność bloga będzie w pełni zgodna z polskim prawem. W ostateczności można posunąć do odpowiedzialności poszczególne osoby komentujące wpisy na blogu, gdyż ich poglądy mogą naruszać rzeczone dobra. Sugeruje, więc autorom umieszczenie na blogu klauzuli: „Autorzy bloga jak i redakcja nie ponoszą odpowiedzialności za komentarze zawarte na blogu. Nie identyfikują się w żaden sposób ze zdaniem komentatorów bloga i dokładają wszelkich starań, aby uszanować dobro osób publicznych, których wizerunek został przedstawiony na blogu. Działalność bloga ma charakter czysto dokumentacyjny jak i faktograficzny i nie przynosi jego autorom żadnych korzyści majątkowych”.
I chuj.
ale bełkot - jeden i drugi komentarz. dlatego nie lubię polityków, prawników, urzędników i tego typu rzeczy
potne sie.
Polecam niektórym komentującym sięgnięcie do doktrynalnej, a która przyjęła się w orzecznictwie, definicji osoby publicznej - to raz.
Dwa - takie literalne traktowanie przepisów prawa nie ma nic wspólnego z wykładnią prawniczą.
Polecam dla głębszego zrozumienia tematu - Prawo Cywilne cz. ogólna Temat - Dobra Osobiste.
zgadzam się z pequ, aczkolwiek trudno nazwać osoby przedstawiane 'osobami publicznymi'.
pfff. słaba riposta. mercer's zamknięty, a kawa w tym przytułku dla gimnazjalistów do doprawdy wątpliwy lans.
teoria jakoby bywalca klubu podciągnąć pod osobę publiczną mocno naciągana. to przepraszam w związku z pełnieniem których z wymienionych przykładowo funkcji? społecznych?
jednak ten prawniczy dyskurs (bądź bełkot, jak to ktoś obrazowo nazwał) być może jakiś sens miał, bo widzę, że tagi 'cioty' zniknęły z wpisów. ale to już nie odnośnie Art. 81 PrAut, a 23 KC oraz torującego sobie drogę w doktrynie prawa do intymności.
Prześlij komentarz