sobota, 21 czerwca 2008

futro.z.żaby

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

o ja jaki fajny, szkoda że nie ma różowego dywanika. ej umieśćcie jakieś fajne zdjęcia czarnego Romana! on rządzi na chmielnej. a poza tym gratuluję Wam pomysłu z tym blogiem, bo jest naprawdę ciekawy.

natalia pisze...

ale ale gdzie eks-flaming?

i po co komu skóra krowy?

kiedyś w mojej klasie była dziewczyna, która miała w mieszkaniu poroża, jelenie skóry a na stoliczku wystawę z takich nadmorskich pamiątek, np. plastikowych muszli czy porcelanowych delfinów i kubków na szczoteczki do zębów z pływajacymi wewnątrz sztucznymi rybkami i niebieską wodą.
łaaał.

Lauer pisze...

futro z flaminga jest kilka notek niżej, a ostatnio zobaczyłam, że żaba wskoczyła na jego miejsce. ;p

Anonimowy pisze...

dlaczego nigdy nie widziałem futra z żaby?

Lauer pisze...

zmień okulary. na takie zielone.

Anonimowy pisze...

czy nie naruszamy czyiś dubr osobystych i majontkowych?

natalia pisze...

tak, obawiam się, że to zielone futro was pozwie.

Anonimowy pisze...

a kiedy nowa notka?

Lauer pisze...

czekajcie, a będzie Wam dane.

Anonimowy pisze...

flaming powrócił do łask !

Autorzy bloga jak i redakcja nie ponoszą odpowiedzialności za komentarze zawarte na blogu. Nie identyfikują się w żaden sposób ze zdaniem komentatorów bloga i dokładają wszelkich starań, aby uszanować dobro osób publicznych, których wizerunek został przedstawiony na blogu. Działalność bloga ma charakter czysto dokumentacyjny jak i faktograficzny i nie przynosi jego autorom żadnych korzyści majątkowych